Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love rosie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love rosie. Pokaż wszystkie posty
Czy pod choinką znajdę książkę ?

Czy pod choinką znajdę książkę ?




Jak każdy książkocholik wie najlepszym prezentem jest oczywiście książka. W ich kupowaniu jest jednak jeden, mały problem. Co wybrać skoro nie jesteśmy w stu procentach pewni jakie książki preferuje dana osoba ? Postanowiłam więc stworzyć listę top 10 książek które będą odpowiadać różnym typom osobowości i staną się idealną opcją na świąteczny prezent :) 


#1 Coś dla romantyczek.
Jestem pewna, że każdy z was ma wśród swoich znajomych chociaż jednego romantyka. Osobę której marzy się wielka miłość, książe na białym koniu czy księżniczka dla której będzie można zabić smoka. Książką która moim zdaniem będzie idealna dla takich osób jest "Maybe Someday" Colleen Hoover. Jest to jedna z moich ulubionych książek o tematyce miłosnej. Daje nadzieję czytelnikowi, że nawet jeśli coś nie idzie po naszej myśli warto walczyć. Możliwe, że za rogiem czeka na nas szczęście wystarczy tylko sprawdzić co się za nim kryje. 

#2 Mamo... Gdzie jest moja różdżka ? 
Każdy przyzna mi rację, że czasami posiadanie mocy byłoby przydatne, np. kiedy ma się ochotę na kawę a kompletnie nie mamy siły wstać z łóżka, zostawić nasz cieplutki kocyk chociaż na chwilę. Warto więc czasem poczytać o kimś kto posiada moc. Wydaje mi się, że idealną opcją dla prawdziwych czarodziejów byłoby najnowsze, ilustrowane wydanie Harry'ego Pottera. Inne spojrzenie na znaną przez wszystkich historię chłopca który przeżył. Okraszone wspaniałymi ilustracjami dzięki którym odkrywamy historię na nowo, czego chcieć więcej ? 


#3 Gdyby świat się skończyć miał...
Prawdą jest, że w literaturze mamy wiele opisów postapokaliptycznej wizji świata. Mimo to cały czas sięgamy po kolejne tego typu powieści. Jedną z moich ulubionych są "Igrzyska Śmierci". Chyba nie muszę nikomu przedstawiać tej serii. Dla mnie wielkim atutem trylogii jest dopracowany świat, nietuzinkowi bohaterowie i związek z naszym obecnym życiem. Kto wie co wydarzy się za kilkanaście lat, kiedy konsumpcjonizm osiągnie swoje apogeum ? 

#4 Kobieta mnie bije ! 
Bądźmy szczerzy, kobiety to jednak nie taka słaba płeć jak wszyscy uważają. W książkach możemy wskazać wiele przykładów pewnych siebie, walecznych, samodzielnych bohaterek. Która z nich moim zdaniem jest jedną z najbardziej odważnych ? Zdecydowanie Rosie z "Love, rosie". Nie zawsze bohaterowie mają peleryny i ratują biednych z opresji. Bohaterem jest każda kobieta, która walczy o swoją rodzinę. W przypadku Rosie, stawiła ona czoło wielu wyzwaniom tłumiąc również własne uczucia, poświęciła się dla córki, a mimo to spełniła swoje marzenia. To z takie postacie powinniśmy stawiać sobie za wzór i próbować naśladować. 

#5 Zabierz mnie stąd. W tym domu straszy. 
Jestem osobą, która uwielbia się bać i zarażam miłością do grozy również innych. Nie mogłoby zabraknąć w tym zestawieniu czegoś z nutką dreszczyku. Dla mnie nieocenionym królem horroru będzie zawsze Stephen King. Jego najnowszy zbiór opowiadań - "Bazar złych snów" jest zebraniem wszystkiego czym raczył nas przez tak wiele lat. Wydaje mi się, że dla kogoś kto ceni tego typu klimaty byłby to prezent idealny. 

#6 Jak dobrze jest być dzieckiem.
Wielu z nas chciałoby cofnąć czas do lat swojej młodości. Mimo tego, że sama nie jestem jeszcze dorosła już tęsknię za latami beztroski i zabawy do białego rana. Czasem zwykła lektura jest w stanie przypomnieć nam te najpiękniejsze chwile. "Kubuś Puchatek" jest pozycją, która poruszy serce nawet największego twardziela i wywołała uśmiech na twarzy nawet tych najstarszych. 


#7 Byle czego to ja nie czytam. 
Wśród naszych znajomych znajdą się zawsze prawdziwi koneserzy literatury, którym ciężko dogodzić jakimś tytułem. Moim zdaniem jest jednak tyle wspaniałych klasycznych powieści, że każdy znajdzie coś dla siebie. W tym zestawieniu chciałabym wspomnieć o "Wielkim Gatsby'm". Jest to pozycja idealna na zimowe wieczory. Ukazuje w prawdziwy sposób życie i myślenie ludzi. Jak widać mimo upływu lat ludzkość wcale się tak bardzo nie zmieniła. 

#8 Ale dlaczego święta tak krótko trwają ? 
Sama się nad tym zastanawiam. Dla mnie atmosfera świąt powinna towarzyszyć cały rok. Uwielbiam obdarowywać innych prezentami, jeść tradycyjne potrawy, czuć zapach choinki. Pozycją, która może chociaż w niewielkim stopniu pozwolić nam poczuć świąteczną magię, nawet w gorące lato jest "Podaruj mi miłość". Zbiór uroczych, pełnych ciepła opowiadań, dzięki którym poczujemy ogień w serduszku. 

#9 Ale zjedz jeszcze troszeczkę...
Nie samym czytaniem żyje człowiek. Warto czasem również zajrzeć do kuchni i rozwinąć swój talent kulinarny. Idealną książką, która może nam na to pozwolić jest "Pyszne na słodko" Anny Starmach. Uwielbiam książki Ani zwłaszcza kiedy dotyczą słodkości. Wydaje mi się, że przepisy z książki pozwolą nam podpić nie jedno serce. 

#10 Długo jeszcze będziesz stać przed tym lustrem ? 
Czas jaki kobiety poświęcają na to aby wyglądać idealnie często przyprawia mężczyzn o palpitacje. Co tu zrobić skoro chcemy być piękne i czuć się dobrze we własnym ciele ? Ciekawą pozycją dla dziewczyn lubiących zabawy z makijażem jest najnowsza książka Red Lipstic Monster. Chyba nie muszę nikomu jej przedstawiać. Wszystkie porady jakie daje nam na swoim kanale zawarte są w jednym miejscu. Wydanie jest przepiękne, bardzo przejrzyste. Idealny prezent dla każdej fanki makijażu i samej Ewy. 

To już koniec zestawienia. Mam nadzieję, że znajdziecie dla siebie coś ciekawego, co pomoże wam w wyborze świątecznego prezentu :)



Jeśli ludzie mówią o długiej historii, oznacza to zazwyczaj,  że jest krótka, ale oni ze wstydu nie potrafią się zdobyć na powiedzenie sobie prawdy. - recenzja Love, rosie Cecelia Ahern

Jeśli ludzie mówią o długiej historii, oznacza to zazwyczaj, że jest krótka, ale oni ze wstydu nie potrafią się zdobyć na powiedzenie sobie prawdy. - recenzja Love, rosie Cecelia Ahern

Jeśli ludzie mówią o długiej historii, oznacza to zazwyczaj,
że jest krótka, ale oni ze wstydu nie potrafią się zdobyć na powiedzenie sobie prawdy.

Jeśli mam być z wami kompletnie nie jestem romantyczką. Nie lubię romantycznych kolacji i oklepanych schematów. Z tego powodu również stosunkowo rzadko sięgam po typowe romanse czy literaturę kobiecą. Nie miałam więc wielkich oczekiwań kiedy sięgałam po "Love, rosie" czyli dawne "Na końcu tęczy" Cecelia Ahern. Jejku, jak strasznie się myliłam ! 

Powieść opowiada historię życia Alexa i Rosie, którzy od najmłodszych lat wychowują się razem i czują do siebie coś więcej niż zwykłą sympatię. Żadne z nich nie ma jednak odwagi powiedzieć o swoich uczuciach drugiej osobie. Los nie jest dla nich również łaskawy gdyż przez cały czas rozmija dwójkę naszych bohaterów. Czy w końcu uda im się dotrzeć do siebie czy może do końca życia nie poznają jak wielka jest ich więź ? 

Książka napisana jest w bardzo nietypowy sposób, mianowicie ma formę epistolarną - autorka pokazuje nam listy, e-maile, rozmowy telefoniczne, i tym podobne. Muszę przyznać że na początku forma trochę mnie denerwowała i nie mogłam się do niej zbytnio przekonać. Jednak w miarę jak zagłębiałam się w historię coraz bardziej ściskałam kciuki za Rose i Alexa. To jak za każdym razem kiedy już miałam nadzieję że wszystko dobrze się, a jednak było zupełnie inaczej powodowało we mnie smutek i rozczarowanie. Chciałam żeby jak najszybciej znaleźli szczęście i odnaleźli swoją właściwą drogę w życiu. 

Postacie są bardzo realistyczne, są to osoby które moglibyśmy zobaczyć w normalnym życiu i chyba jest to jeden z powodów dzięki czemu pozycja tak bardzo trafia do czytelnika. Historia nie jest przekoloryzowana, prawda płynie z każdej jej strony. Czytelnikowi wydaje się że historia mogłaby się wydarzyć również w naszym życiu. W moim przypadku książka była bardzo melancholijna. Przypominałam sobie moich dziecięcych przyjaciół z którymi nie mam już prawie żadnego kontaktu i jak czasem bardzo mi ich brakuje mimo upływu lat. Zaczęłam się zastanawiać co mogę zrobić aby nie stracić kontaktu również z ludźmi których znam teraz i są dla mnie bardzo bliscy. Każdy z nas chciałby przeżyć taką miłość jak Rosie, która jest moją ulubioną postacią żeńską. 

Dodatkowo uwielbiam ekranizację "Love, rosie", która moim zdaniem jest niesamowita mimo różnic z książką. Aktorzy spisali się na medal i muszę przyznać że kilka razy łezka zakręciła mi się w oczach, a uśmiech nie schodził z twarzy. 



Tytuł: "Love, rosie"
Autor: Cecelia Ahern 
Ilość stron: 512
Wydawnictwo: Akurat
Kategoria: romans
Ocena: 10/10 
Copyright © 2014 Poczytajmy coś ! , Blogger