Bo miłość nie jest ani czarna ani biała - jest szara. Recenzja Okna Katarzyny Grabowskiej.



Byłam bardzo podekscytowana gdy otrzymałam możliwość zrecenzowania najnowszej książki tej autorki. Tak naprawdę niewiele wiedziałam o tej pozycji, miałam jednak pewne nadzieje że okaże się naprawdę dobra. Słyszałam wiele dobrego na temat Katarzyny Grabowskiej, a nie miałam jeszcze szansy przeczytania żadnej z jej pozycji. Sami więc możecie się domyślić jak wielka była moja radość gdy na moim czytniku pojawiły się właśnie "Okna".

Idąc ulicami mijamy wiele okien. Czy zastanawialiśmy się kiedykolwiek co się za nimi kryje ? Kim są domownicy, co czują, co robią, jak się zachowują ? Nieodłącznym gościem serca każdego człowieka jest miłość. Tak jest i w przypadku bohaterów opowiadań Katarzyny Grabowskiej. Czy będziecie w stanie wejść na emocjonalną huśtawkę po przeróżnych odcieniach miłość ? Pamiętajcie tylko jedno - miłość nigdy nie jest dokładnie czarna ani biała. 

Autorka porusza bardzo trudny temat jakim są odcienia miłości. W każdym ze swoich czterech opowiadań "Matka", "Ono", "Żona" i "Bóg" ukazana jest inna strona medalu. 

Czy dzieci kiedy dorosną są w stanie okazać matce taką miłość na jaką zasługuje ? Kwestią w opowiadaniu "Matka" jaka najbardziej mnie zastanawiała to kto tak naprawdę ma stu procentową rację. Prawda jest taka że dzieci dorastając zakładają własne rodziny, są pogrążone w swoich własnych już dorosłych sprawach. Czy matka ma więc prawo wymagać od dziecka tak wielkiej uwagi, aby było przy niej przez cały czas ? Ważne jest aby nie zapominać kto tak naprawdę poświęcił nam swoje najlepsze lata, kto nie spał całymi nocami, odmawiał sobie wszystkiego aby nam było jak najlepiej. Trzeba umieć zachować umiar, spojrzeć z perspektywy obu stron, aby żadna nie czuła się samotna czy przytłoczona. 

Opowiadanie "Ono" wzbudziło we mnie chyba największe emocje i zmieszanie. Nie jestem do końca pewna jaki był zamysł autorki, sama również nie wiem czy poprawnie zinterpretowałam treść. Ostatnie zdania powodują mętlik i zastanawianie się co tak naprawdę jest prawdą. Moim zdaniem opowiadanie pokazuje jak ważną wartością jest rodzina i miłość jaka się z nią wiąże. Nie zastanawiamy się jak wielkie jest nasze szczęście że wychowujemy się w normalnym, pełnym domu w którym gości miłość. 

Opowiadanie "Żona" jest obrazem tego jak ważna w naszym życiu jest prawda. W miłości czy związku nie ma miejsca na kłamstwa. Nie jesteśmy w stanie zbudować swojego życia na fałszu i obłudzie mimo że wydaje nam się to czasem dużo lepszym wyjściem. 

Opowiadanie "Bóg" porusza temat zakazanej miłości i wyboru pomiędzy jedną wielką miłością a drugą która wydawała się nam najodpowiedniejsza. Czym powinniśmy się kierować głosem serca czy rozumu ? 

Podsumowując opowiadania naprawdę mi się podobały i skłoniły do refleksji. Wydaje mi się że to właśnie było celem autorki - wzbudzenie emocji i kontrowersji. Wydaje mi się że obok tych historii nie da się przejść obojętnie gdyż każdy z nas może odnieść je do swojego własnego życia i sytuacji w jakiej się aktualnie znajduje. 



Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję autorce bloga Literacki Świat Cyrysi :) 


Tytuł: "Okna"
Autor: Katarzyna Grabowska 
Ilość stron: 57
Wydawnictwo: Miasto Książek 
Kategoria: dramat, literatura współczesna 
Ocena: 7/10 




4 komentarze:

  1. Przepiękna recenzja. Bardzo się cieszę, że antologia pani Kasi przypadła Ci do gustu. Polecam też pozostałą twórczość autorki, bo naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję serdecznie za tak piękną recenzję mojego zbioru opowiadań. Cieszę się bardzo, iż historie zawarte w zbiorze "Okna" spodobały się Pani i skłoniły do chwili refleksji. Faktycznie na tym mi zależało - aby Czytelnik przez chwilę zastanowił się nad życiem. Przecież codziennie mijamy ludzi, których życie jest dla nas niewiadomą. Uśmiechają się, czasem są zamyśleni, czasem źli, jednak nigdy nie wiemy, co tak naprawdę skrywa ich serce.
    Jeśli chodzi o opowiadanie "Ono" to specjalnie zastosowałam taki zabieg, że dopiero ostatnie zdanie zdradza, kim jest jego narrator. Chodziło mi o ukazanie świata oczami osoby niepełnosprawnej umysłowo, która na zawsze pozostanie dzieckiem. Często takie osoby wzbudzają naszą litość, a także niestety są traktowane jako coś gorszego - można je wyśmiać, pożartować sobie z nich. Jednak te osoby też mają uczucia - proste, szlachetne, takie jakie ma każdy z nas, gdy jest dzieckiem. One na zawsze pozostaną dziećmi, ale nie znaczy to, że można je odtrącić.

    Jeszcze raz dziękuję.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Katarzyna Grabowska

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka zachwyca! Przywodzi mi na myśl taki jesienny klimat, a przecież na jesień zbiory opowiadań są jak najbardziej wskazane. ;) Zapisuję sobie. :)
    Pozdrawiam.

    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy

Lubimy czytać

Łączna liczba wyświetleń

Książkowy instagram!