Poniedziałkowy przegląd filmowo-serialowy #1 - Legion Samobójców i Iluzja 2

Jak już mówiłam jakiś czas temu postanowiłam wprowadzić kilka zmian dotyczący działania mojego bloga. Przede wszystkim posty będą dodawane regularnie, dojdą nowe serie, niekoniecznie książkowe. Jeśli dotrwacie do końca na dole przedstawię wam roboczą rozpiskę ze wszystkimi seriami jakie dla was przygotowałam, a harmonogram postów będziecie mogli śledzić w specjalnej kolumnie na dole bloga. 

Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować pierwszą odsłonę zupełnie nowej serii dotyczącej filmów i seriali, których oglądam naprawdę sporo i pomyślałam, że warto byłoby podzielić się z wami moimi opiniami również w tym temacie. Nie będą to typowe recenzje, bardziej pogadanki, moja luźna opinia o tym co widziałam na dużym i małym ekranie.

Dzisiaj chciałabym się z wami podzielić moją opinią o dwóch filmach, które udało mi się zobaczyć w ostatnich dniach, a mianowicie "Legionie Samobójców" i "Iluzji 2".




"Legion samobójców"


Idąc do kina na "Legion Samobójców" nie miałam kompletnie żadnych oczekiwań. Szczerze mówiąc nigdy nie oglądałam zbyt wielu filmów z uniwersum Marvela, a zdecydowałam się iść na Legion ze względu ma bardzo ciekawy zwiastun i obecność Jareda Leto, którego uwielbiam. 



Wiele osób pisze, że film ich zawiódł, że postać Jokera im się nie podobała, że fabuła miała wiele dziur i niedomówień. Po części się z tym zgadzam, jednak nie do końca. Dla mnie nie jesteśmy w stanie ocenić postaci Jokera widząc go maksymalnie dziesięć minut w ciągu całego filmu i to dodatkowo jedynie przy wątku miłosnym. Dla mnie Leto mimo wszystko spisał się na medal i najbliżej mu do tej komiksowej postaci, a czy nie o to w tym wszystkim chodzi ? 



Jeśli chodzi o akcję zgodzę się, że był to kolejny film o grupce bohaterów, która ratuje świat. I właśnie na tej płaszczyźnie najbardziej się zawiodłam bo liczyła, że dostanę coś nowego, czego jeszcze nie było. Dodatkowo fabuła jakoś nie chciała się kleić. Nie powinniśmy się jednak dziwić po tylu cięciach jakich dokonano, wielka szkoda bo zapowiadało się naprawdę super. 



Wielkim plusem jest wspaniała gra aktorska, zwłaszcza, jeśli o mnie chodzi mam na myśli role Deadshot'a i Harley. Chociaż muszę przyznać, że reszta bohaterów również wywarła na mnie spore wrażenie. Widać było jak wiele pracy i serca każdy z nich włożył w swoją rolę. 



Podsumowując oglądając film bawiłam się naprawdę dobrze, nie nudziłam się i z chęcią zobaczyłabym ten film ponownie. 



"Iluzja 2"



Pierwszą część "Iluzji" widziałam już naprawdę bardzo dawno temu i nie do końca pamiętałam już fabułę filmu. Wiedziałam jednak, że podobał mi się motyw przewodni historii i gra aktorska bohaterów. Czy druga część dorównała pierwszej ? Cóż, moim zdaniem nie do końca. 




Pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy to fakt, że film jest prawie całkiem inny od swojego poprzednika. W jedynce przeważała magia, pościg za złoczyńcą i chęć ratowania świata była na drugim miejscu. Tutaj jednak jest zupełnie na odwrót. To pościgi, walka o zdemaskowanie wroga jest kluczowa. Sztuczki pokazywane przez iluzjonistów są już bardziej pokazowe i częściej kojarzą się z tradycyjnymi efektami specjalnymi. 



Sama fabuła nie jest nudna, a gra aktorska i humor postaci nadal jest na bardzo wysokim poziomie. Właśnie największym atutem drugiej części jest towarzyszący jej humor. Muszę przyznać, że wiele razy uśmiechałam się spoglądając na utarczki czy zachowania bohaterów. 



Brakowało mi jednak tej "magii" z pierwszej części, tej naturalności sztuczek i prawdziwości historii. Mimo wszystko seans był naprawdę ciekawy, jednak aby nie zawieść się na filmie trzeba popatrzeć na niego już jak na typowy film akcji. 



Mam nadzieję, że seria filmowo-serialowa wam się spodoba. Posty o tej tematyce będą się pojawiać w poniedziałki, co tydzień lub dwa. Recenzje będę starała się wstawiać w środy lub piątki, a Słowa i dźwięki na ekranie, które już znacie, co dwa tygodnie, w niedzielę. Mam nadzieję, że bardziej spodoba wam się prowadzenie bloga z harmonogramem. Dzięki temu nie będą pojawiać się okresy, gdzie przez dłuższy czas nie pojawi się żaden post. 


Dodatkowo chciałaby wam powiedzieć, że pracuję nad ogromną akcją, w której udział wezmą znani blogerzy i vlogerzy książkowi. Jednak na dzień dzisiejszy nie będę wam zdradzać, żadnych szczegółów, musicie śledzić bloga i mój fanpage na facebook'u, aby nie przegapić żadnych szczegółów ! 





3 komentarze:

  1. Byłam na Legionie Samobójców i bardzo polubiłam ten film. Przede wszystkim za świetną obsadę i soundtrack. Produkcja miała parę minusów, jak słabe tempo akcji (z początku wszystko szło za wolno, a pod koniec za szybko) czy niespójna fabuła i wtrącane wątki, które nieco mąciły w głowie. Ale i koniec końców, film oglądało się świetnie, szczególnie, że byłam na seansie 3D. :)
    Pozdrawiam, Nat z natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, filmy nie w moim klimacie. Ale cieszę się, że Ty wyniosłaś z seansów wiele emocji.
    Ja mam dzisiaj w planie „Sausage Party”. Jestem ogrooomnie ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o filmy to jestem tak w tyle, że nawet nie będę się kompromitować i zdradzać tutaj ile filmów rocznie oglądam. Spokojnie jednak mogę ograniczyć się do jednej ręki. Tych filmów oczywiście nie widziałam, a nawet mało tego wcale o nich nie słyszałam.
    Prowadzenie bloga z harmonogramem jak najbardziej na tak! Ta akcja brzmi intrygująco i czekam na szczegóły.

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy

Lubimy czytać

Łączna liczba wyświetleń

Książkowy instagram!