Czasami słowa mają większy wpływ na czyjeś serce niż pocałunki. - recenzja książki Eleonora i Park Rainbow Rowell



Czasami słowa mają większy wpływ na czyjeś serce niż pocałunki.


Pod koniec wakacji miałam bardzo wielką ochotę na czytanie lekkich książek z nutą romansu, które nie wymagałyby od mojego mózgu intensywnej pracy i zastanawiania się nad życiem. Będąc na wyjeździe nie miałam zbyt dużego wyboru w lekturach dlatego kiedy na czytniku znalazłam "Eleonore i Parka" postanowiłam dać jej szansę i zobaczyć czy historia przypadnie mi do gustu. 

"Eleonora i Park" opowiada historię dwójki młodych ludzi, tytułowego Parka i Eleonory, którzy poznają się podczas jazdy szkolnym autobusem. Oboje są indywidualistami, którzy muszą zmierzyć się ze swoimi problemami oraz demonami, które usilnie starają się ukryć przed wzrokiem innych. Czy uda im się potwierdzić powiedzenie, że przeciwieństwa się przyciągają czy może wręcz odwrotnie, obalą jego założenie?

Na początku muszę powiedzieć, że książki Rowell nie są wymagające i są idealne na ciepłe dni, albo leżakowanie pod kocem z gorącą czekoladą. Opowieści zawierają w sobie ważne, trudne treści, jednak są to pozycje głównie dla nastolatków dlatego wydaje mi się, że forma w jakiej przekazana jest historia nie będzie wymagająca dla bardziej doświadczonych czytelników. Opowieść o Eleonorze i Parku ma swój klimat. Od początku do końca wciąga nas w świat w stylu retro, co pozwala nam na oderwanie od obecnej rzeczywistości. Akcja jest dość szybka, nie dostaniemy tutaj długich opisów czy uzewnętrznień bohaterów spisanych na kilkaset stron. Książka wprowadza nas w akcję, której punktu kulminacyjnego, niestety dość łatwo możemy się domyślić, nie jest on zaskakujący czy niemożliwy do przewidzenia, jest dość typowy dla książek z gatunku, który reprezentuje. 

Postać Parka była moim zdaniem wykreowana dużo staranniej niż postać Eleonory. Miałam momenty, w których nie potrafiłam zrozumieć zachowania bohaterki, irytowało mnie do tego stopnia, że miałam ochotę mocno nią potrząsnąć, żeby wreszcie wzięła się w garść i zrobiła cokolwiek ze swoim życiem. Czasem miałam wrażenie jakby jej świat odbiegał od świata innych bohaterów, a jej światopogląd był dość mocno wypaczony. Postać Parka jest dość neutralna. Jego zachowanie dużo łatwiej zrozumieć i wytłumaczyć, kieruje się prostymi zasadami oraz logiką, przez co może reprezentować większość młodych ludzi. Warto zwrócić uwagę, że autorka tworząc kreacje bohaterów dużą wagę postawiła na ich inność. Każde z nich jest na swój sposób różne, odbiega od normy, ale mimo to, jest podobne do nastolatka - czytelnika. Dzięki temu jest on w stanie lepiej zrozumieć przedstawioną historię i odnieść ją do samego siebie. 

Dużym minusem powieści jest jej zakończenie. Nie chciałabym tu spoilerować, ale osoby które czytały książkę proszę o komentarz, czy was też tak zirytował zabieg jakiego dokonała autorka? Ja jestem osobą, która nienawidzi zakończeń otwartych i krew mnie zalewa kiedy kolejny raz czytam książkę która pozostawia historię zupełnie otwartą i niedokończoną! Mimo to, książka porusza ważny temat odmienności, akceptacji samego siebie, szukania własnego "ja" wśród tysiąca innych. Ważny jest również motyw rodziny, jej braku i poczucia przynależności do kogoś kto całkowicie nas wyniszcza. 

Podsumowując książka nie była zła, ale również nie jest to pozycja do której chciałabym kiedyś wrócić. Wydaje mi się, że młodsze nastolatki lepiej odnajdą się w tej historii ponieważ to głównie do nich kierowane są słowa autorki. Historia potrafi chwycić za serce i pozwala uśmiechnąć się myśląc o tym, że gdzieś na świecie jest osoba, która mimo różnic potrafi nas idealnie dopełnić. 

Tytuł: "Eleonora i Park"
Autor: Rainbow Rowell
Ilość stron: 340 
Wydawnictwo: Otwarte
Kategoria: literatura młodzieżowa 
Ocena: 6/10 

5 komentarzy:

  1. W miarę mi się ta książka podobała, ale nie byłam pod większym wrażeniem. Z podobnej wagi ostatnio za to bardzo spodobało mi się "Milion odsłon Tash".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oczarowała mnie ta powieść, na tle innych pozycji młodzieżowych niezbyt się wyróżnia, dlatego tak szybko zapomniałam, co się w ogóle w niej działo. Ale zakończenie pamiętam i mam mieszane uczucia, nie spodziwałam się takiego obrotu spraw, wszystko poszło na zbyt ogólnikowy tor, za mało rozwinięty. Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam na tę książkę wielką ochotę, ale później mój entuzjazm opadł :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam tej książki, ale z chęcią ją przeczytam w wolnej chwili. Słyszałam o niejego różne opinie. Więc w końcu sama muszę przeczytać i ocenić.
    Serdecznie pozdrawiam.
    Www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze jej ie czytałam. Ale ostatnio właśnie młodzieżówek czytam najwięcej, wiec jest szansa, że jak na nią trafię to się skuszę.
    Lubię czasem wrócić do czasów młodości by zrozumieć jakimi wartościami kieruje się młodzież, bo o tym zapomina się w dorosłym życiu.
    Ja właśnie lubię zakończenia, które pozwalają snuć mi dalsze losy.
    zaczytanamona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Poczytajmy coś ! , Blogger